skituring - Blog - Szkolenia skiturowe, skialpinizm, narciarstwo wysokogórskie i szkolenia lawinowe

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne:

Poszerzamy horyzonty, czyli kurs II stopnia z PZA

Opublikowany przez Piotr Stolarczyk w Szkolenie narciarstwo wysokogórskie · 6/3/2019 14:19:00
Tags: pzaskialpinizmnarciarstwowysokogórskiebetlejemkaskituringtatryhalagąsienicowa
Poszerzamy horyzonty, czyli kurs II stopnia z PZA

Pomimo ocieplenia jakie dotarło w górskie rejony naszego kraju, warunki do uprawiania narciarstwa skiturowego czy też wysokogórskiego są nadal bardzo dobre. Zima nie powiedziała jeszcze ostaniego słowa i miejmy nadzieję, że w wyższych partiach gór zostanie z nami przynajmniej do połowy kwietnia. 





Każdy skiturowiec czy skialpinista wie, że to właśnie na wiosnę można zjechać z tych bardziej ambitnych miejsc i zrobić piękne tatrzańskie przejścia. Ci którzy planują takie wysokogórskie trasy lub chcą poszerzyć swoją wiedzę odnośnie bardziej technicznych umiejętności wykorzystywanych w narciarstwie wysokogórskim poszukują szkoleń z zakresu narciarstwa wysokogórskiego czy też skialpinizmu. W ostatni weekend miałem przyjemność prowadzić własnie taki kurs zorganizowany przez Polski Związek Alpinizmu z bazą szkoleniową COS Betlejemka na Hali Gąsienicowej.
Kurs trwał 4 dni, a uczestnicy oprócz doskonalenia swojej jazdy w terenie uczyli się oceniać ryzyko związane z zagrożeniem lawinowym oraz planować przejścia skiturowe tak by były jak najbardziej bezpieczne. Obszar Hali Gąsienicowej stanowi doskonałe miejsce, gdzie uczestnicy kursu po odświeżeniu wiedzy dotyczącej lawinoznawstwa i partnerskiego ratownictwa lawinowego mogli poznać i wykorzystać bardziej zaawansowane techniki dotyczące narciarstwa wysokogórskiego.





Ćwiczenie poruszania się w rakach i z czekanem, wyhamowanie upadku w stromym terenie, wykorzystanie liny alpinistycznej do asekuracji podczas zjazdu w żlebach czy trudnym terenie, budowa stanowisk asekuracyjnych w śniegu jakie wykorzystywane są w narciarstwie wysokogórskim to tylko niektóre zagadnienia z jakimi zapoznali się uczestnicy szkolenia. Każdego dnia kursanci mieli możliwość pokonania nie tylko swoich słabości, ale również trudnych i pięknych zjazdów w rejonie Kościelca czy Świnicy. 



Na pierwszy ogień poszła Przełęcz Karb (1853m npm), z której jak się okazało żaden z kursantów jeszcze nie zjechał. Aż do tej pory. Po wyjściu w rakach potencjalną drogą zjazdu i po sprawdzeniu warunków na podejściu, ruszyliśmy w stronę Czarnego Stawu Gąsienicowego. Skala trudności tego zjazdu podana w przewodniku Karola Życzkowskiego i Józefa Wali to 2, a maksymalne nachylenie to 39 stopni. Kolejne dni to dalsze podnoszenie swoich umiejętności i wykorzystanie zdobytej wiedzy podczas pokonywania na nartach coraz to trudniejszych zjazdów. 
W sobotni poranek ruszyliśmy na trasę słynnego Memoriału Piotra Malinowskiego i po osiągnięciu przełęczy Liliowe skierowaliśmy się na Przełęcz Świnicką (2050m npm) skąd zjechaliśmy przez Świnicką Kotlinkę do Zielonego Stawu Gąsienicowego. Ze względu na trudne warunki zjazdu w górnej części żlebu wykorzystaliśmy linę do asekuracji. Była to słuszna decyzja, ponieważ tuż przed nami pewien narciarz zaliczył upadek zjeżdżając żlebem spadającym ze Świnickiej Przełęczy. Na szczęście upadek zakończył się szczęśliwie. Tego dnia ponownie dotarliśmy na Przełęcz Karb, z której zjechaliśmy do schroniska Murowaniec. 



Niedziela była ostatnim dniem szkolenia, dlatego wczesnym rankiem udaliśmy sie w stronę Koziej Przełęczy (2137m npm) i po jej osiągnięciu zjechaliśmy przez Kozią Dolinkę do Zmarzłego Stawu Gąsienicowego. Zjazd o trudności 3 i maksymalnym nachyleniu około 43 stopni sprawił, że każdy z kursantów mógł doświadczyć bardziej ekstremalnego narciarstwa.
Tych wszystkich, którzy chcą spróbować bardziej wymagających zjazdów, zapraszam na szkolenie z narciarstwa wysokogórskiego i skialpinizmu. 
A uczestnikom kursu gratuluję i mam nadzieję, że spotkamy się wysoko w górach.



Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego